wtorek, 11 sierpnia 2015

Apel do niektórych "czytelników".

Proszę o nie udzielanie się w sprawach, o których nie macie pojęcia na moim blogu.
Piszę tego posta ze względu na niemiły incydent, jaki miał miejsce kilka dni temu, jedna z moich (niby) czytelniczek (lub wpadła tu przypadkiem, no nie wnikam) zhejtowała Mnie za kolczatkę dla psa, która jest kolcami na zewnątrz, no chyba że wiesz lepiej ode Mnie, bo mam ukryte kamery? Chyba wiem, jak zakładam psu kolczatkę (o ile jest taka potrzeba, teraz była, bo obroża uległa zniszczeniu.), a to, że na zdjęciu nie widać, iż kolce są na zewnątrz, to nie moja wina, i proszę się ze Mną w tej sprawie nie kłócić, bo przez internet na pewno dużo masz do powiedzenia, a w realu nawet słowem być się nie odezwała ;)

Ano i jeszcze jedno. Nawet jakbym zakładała psu kolczatkę w normalny sposób, czego nie robię, (mało kiedy, jak zajdzie taka potrzeba) to nic się psu nie dzieje, kolczatka to obroża szkoleniowa, a ja wiem, jak obchodzić się z kolczatką, (może niektórzy Mnie wyśmieją, co ja tam wiem...) mój pies nie ma absolutnie żadnych ran na szyi, żadnych otarć, bo gdyby miał, weterynarz by szybko to wyczuł, zobaczył przy szczepieniu, przy obmacywaniu, że psa coś boli.
I jeszcze mam kilka słów do Ciebie (ja wiem o kogo chodzi, nie będę wymieniać nicku czy też nazwy, by na policję nie poszla :>) - jeśli TWOI CZYTELNICY Cię zhejtowali, że masz psa w kolczatce, to TWOJA SPRAWA, i też TWOJĄ SPRAWĄ jest to, że straciłaś dwóch obserwatorów, to wcale nie znaczy, że ja mam stracić ;)
Usunęłam komentarze tylko ze względu na to, żeby nie zaśmiecały Mi bloga, bo to jakieś bezsensowne głupoty, które do niczego nie prowadzą, bo wiem, że ja mam rację, a Ty nie będziesz mi mówiła, jak widać na zdjęciu hahaha, śmieszne. Zdjęcie może co innego pokazywać. 
Teraz, skoro (mam nadzieję) rozumiesz, że te Twoje komentarzyki były zbędne, i że własnie zgasłaś, nie będziesz juz wtrącać się w mojego bloga, i nie czepiać się mojego psa. Nie kieruj się w życiu zasadą "Bo ja tak miałam, to ona też musi." Najwyraźniej Twój pies miał źle założoną kolczatkę, i prowadzałaś psa codziennie na kolczatce, na każdym zdjęciu miał kolczatkę, więc wcale sie nie dziwię że Cię zaatakowali  :)
Nie życzę sobie zbędnych komentarzy pod tym, ani innym postem, skoro wiem co robiłam, jak robiłam. Nie pozdrawiam.

12 komentarzy:

  1. Wow, czemu o blogu ja nic nie wiem ? Czytam posta i już chyba wiem o kogo chodzi... ;)
    Jeśli miałabym coś doradzić to szerokość woła o pomstę do nieba...
    No nic, nie piszę więcej bo specjalnie dedykowanej notki to nie chcę mieć xd
    Zapraszam do mnie: http://psiepytania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za bloga! :D A link do bloga mam nawet na profilu na tym chorym zapytajcu :D

      Usuń
    2. Chorym ? Haha podaj nazwę choroby

      Usuń
    3. No wiesz, tyle głupich pytań teraz, ogółem kiedyś było lepsze to zapytaj, teraz to totalny syf, ale szkoda mi go opuścić, bo za dużo osiągnęłam :D

      Usuń
    4. Nie wchodzę już tam codziennie, bo to nie ma sensu. Ten portal przejęły jakieś dzieci, pokemony czy coś jeszcze...

      Usuń
    5. Te nowe stworki - wiem.. invizimals XD

      Usuń
  2. Niech zgadnę, 'pani' od kolczatki i flexi?

    OdpowiedzUsuń
  3. Może teraz 'pani' od canicrossu i kolczatki zadedykuje post na swoim blogu o tobie :D
    ymmm już widzę ten post.
    Zapytaj nie jest zły, dzięki niemu odkryłam twój blog ;)
    I zapraszam do siebie http://prawiejakhusky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, że tu wpadłaś :D Na pewno odwiedzę! :D

      Usuń
  4. Nie wytrzymałam i musiałam coś napisać. Nie to że drążę temat ale sama używałam kolczatki przy moim owczarku. Był to spokojny i zrównoważony pies ,lecz przy odwróconej kolczatce pies nie czuł oporu i ciągnął mnie do każdego krzaczka. Kolczatka została stworzona przez ludzi do użytkowania przez ludzi i przez ludzi jest stosowana .Nie znam może całej zaistniałej pomiędzy Wami sprawy ,ale to co już przeczytałam wydaje mi się dość śmieszne i głupie by zakończyć to raz na zawsze. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń