wtorek, 30 czerwca 2015

Wakacje! Aktywny czas, więcej czasu dla psa!

Tak jak w tytule posta, są wakacje, więc mamy więcej czasu na agilitki i sztuczkowanie. :>
To są moje pierwsze wakacje z Luckym.
W lipcu jedziemy nad morze, lecz nie biorę psa... Dlaczego? Otóż moja mama stwierdziła, że nie jedzie nad morze żeby się z psem denerwować, a właściciel domków nie pozwolił na zwierzęta, a jeszcze jedziemy autobusem, gdzie zwierząt nie wolno.
Pech to pech, będziemy jechać nad jezioro, wtedy mały skorzysta :D
Myślę, że będzie dobra pogoda na wakacje, wtedy postaram się zrobić samodzielnie tor agility z palet, płyt OSB, zawiasów, śrub i czego tam jeszcze trzeba, jestem optymistą, więc DAM RADĘ.
W więc, mamy w planach nauczyć się w te wakacje mega dużo sztuczek, jak to będzie-nie wiem, ale myślę, że damy radę ze wszystkim.
Także te wakacje mam pełne ręce roboty. 
Pierwsze wakacje z Luckym, i od razu wiele więcej do roboty :P
Post krótki, nie wiem, kiedy następny, myślę, że jeszcze dzisiaj, będziemy malować, więc kilka zdjęć z malowania będzie ;)


sobota, 27 czerwca 2015

Samokontrola

Dziś (w sumie wczoraj) ćwiczyliśmy samokontrolę. Luckiemu trudno było się oprzeć pysznym, chrupiącym płatkom, jednak dał radę. </3
   Najpierw musiałam jakoś go przekonać, by położył się jednak na brzuchu z łapami do przodu, a nie na boku czy plecach śmiesznie wywijając łapami, i po kilku próbach udało się.
   To jest stanowczo do wyszlifowania... Lucky nie rozumie jak to jest położyć się na brzuchu. -.-
Mimo swoich nerwów, by mu to wytłumaczyć, zrobiliśmy to. Zaczęłam od początku, położyłam kilka płatków na łapach Luckiego, i ku mojemu zaskoczeniu i zdumieniu, nawet nie drgnął, myślałam, że jak to on, zacznie ruszać głową, łapami, czym się da. Skoro tak dobrze szło, pomyślałam, że czemu by nie podręczyć psa i nie położyć mu dwa płatki na głowie? :>
Także samokontrolę ma u Mnie zdaną na 100%, jestem z niego zadowolona, dumna i co tam jeszcze :)

Nie patrz na łapy, tylko nie patrz na łapy, dam radę...