Lucky

Imię: Lucky (czyt. Laki)
Rasa: Kundel
Wiek: 2 lata 
Umaszczenie: Piaskowo-rudo-czarne
Pochodzenie: Długa historia
Znaki szczególne: Brak
Rodowód: Brak


Lucky to świetny kompan, towarzysz oraz... genialny model, który towarzyszy mi przy sesjach :D
Zawsze gdy idę na spacer czy na umówioną sesję, zabieram Luckiego. Gdy skończę robić zdjęcia osobie umówionej, zawsze wcisnę Lucka w obiektyw :D
Odkąd go mam, moje życie nabrało "dynamitu". Zawsze prowadziłam raczej osiadły tryb życia. Zmieniło się to w październiku 2013 roku. 


Gdy znalazł się pierwszy raz w nowym domu, siedział pod ścianą trzęsąc się ze strachu, nie wiedział co ze sobą zrobić, uciekał w najciaśniejsze zakamarki... Przez kilka dni było tak, nie inaczej... Dopiero po kilku dniach, zaczął nabierać pewności, że tutaj nic mu nie grozi, że może się poczuć bezpiecznie. Oczywiście dawaliśmy mu czas, nic na siłę. Pierwszy spacer przebiegł niepewnie, Lucky bał się samochodów, reklamówek, worków na śmieci, innych psów, dosłownie WSZYSTKIEGO. Jego zachowanie na pewno wynikało z dawnych  złych warunków, w których się znajdował... Psychika wysiadła...
Powolutku, daliśmy radę z samochodami, reklamówkami, a o psach teraz nie wspomnę :D
Pierwsze zdjęcie ze spaceru (a raczej zdjęcie z pierwszego normalnego spaceru...)



Cieszę się, ze to wszystko już za nami, teraz możemy robić wszystko, co tylko chcemy, bez żadnego strachu. Lucky po tych dwóch latach, jest zupełnie innym psem. Nieraz, nie dwa zastanawiam się "gdzie podział się mój Lucky, kto go podmienił...?"-w sumie to dobra myśl, bo to, co działo się z nim w pierwszych dniach jest nie do opisania. Psa nie było w domu... Nie wiadomo, gdzie się schował, co się z nim dzieje, a tym bardziej, że to mały kurdupelek :P


Wiele osób pyta, jaki charakter ma Lucky.
Więc odpowiem tak...
Zależy, w jakiej jest sytuacji. Na ogół jest psem spokojnym i zrównoważonym.
Jedynie, gdzie dostaje super hiper mega ultra szajby są PSY. 
Mam na myśli, że dostaje szajby pozytywnej. Uwielbia psy, uwielbia się z nimi przede wszystkim drażnić, no ale trudno, żeby się drażnił z kilkakrotnie większym psem od siebie, dajmy na to - Z Barym. Z Barym jest tak, że leży spokojnie, to ten mały szatan podejdzie, zaczepi i będzie na tyle cwany, że ucieknie i schowa się za mnie. ;p
Niektóre psy nie przypadają mu do gustu. Ma odrazę do potężnych psów, np. bernardynów. W sumie, też bym się bała dwudziestokrotnie większego od siebie człowieka. 

Lucky to taka "turbina" - taką ma też ksywkę :p
Jego lekka i zwinna budowa ułatwia mu poruszanie się po torze agility, pokonuje go z łatwością. Nie skaczemy za wysoko, bo stawy są jeszcze w czasie rozwijania się, nie chcemy aby się obciążyły. 



Dla Mnie Lucky do jest psi ideał. Nie zamieniłabym go na żadnego innego psa. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz