piątek, 14 sierpnia 2015

Samokontrola cz. II

Jako że napisałam już post o samokontroli lecz na "niskim poziomie", postanowiłam napisać posta o samokontroli na wyższym poziomie. Do tej samokontroli użyłam długopisu (specjalnie znad morza!) oraz karmy. Tak wiem, że długopis się nie nadaje do samokontroli, bo pies ma mieć pokusę bla bla bla, ale świadomość pyska jest? Jest.
Jako więc tako więc zapraszam na trzy zdjęcia:
Jak robiłam zdjęcie, ręka mi się trzęsła niesamowicie, bo musiałam uchwycić ten jakże wspaniały moment, w którym Lucky błaga, aby zdjąć spadający już ledwo trzymający się na skraju pyska długopis, ale udało się! Długopis tak wisiał, chwiał się na wszystkie strony świata, ale Lucek wytrzymał! 

Z karmą źle nie było, jako że jest mała, to nie spadała, więc miał piesek łatwo, w przeciwieństwie do owalnego długopisu (z tego co uczyli w szkole wiem, że długopisy nie są okrągłe, tylko owalne, więc chyba wiedzą czego i jak uczą), który spada, a dokładnie stacza się z pyska. Musimy kupić też inne przedmioty, by nauczyć owsika trzymania innych przedmiotów na pyszczku.

Zaraz hejty pod postem - "Dlaczego ten pies taki wystraszony?! Bijesz go! Podam to do TOZ-u" :> Ni moja wina że wychodzi jak debil no. Chce robić takie minki niech robi, ale mogę zapewnić że na pewno go nie biję nie katuję, nie krzyczę na niego etc. Ma to w naturze, co zrobisz, nic nie zrobisz. :>

Pozdrawiam N&L

16 komentarzy:

  1. To tak jak Simba - przy zdjęciach pozowanych zawsze ma uszy do tyłu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha! Już myślałam, że tylko Mirosława wychodzi na zdjęciach z oklapniętymi uszami..
    No, tylko Lucky nie wygląda tak idiotycznie ._. Ale co tam :P
    Gratulujemy postępów i wytrzymałości z tym długopisem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tylko bite tomahawkiem psy kulą uszy! :D
      Dziękujemy, długopis już znienawidził, spróbujemy czegoś innego, może kong :P

      Usuń
  3. Ja się naprawdę zastanawiam jak on utrzymał ten długopis.
    I, że jeszcze zdążyłaś zrobić zdjęcie :D
    Katowany, niekatowany, ale jak ładnie w obiektyw patrzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na serio, mi się tak ręka trzęsła jak robiłam to zdjęcie, bo to był tam piękny moment, kiedy mu ten długopis już tak dyndał na skraju, że MUSIAŁAM mu zrobić zdjęcie, no i efekt jest w sumie fajny, wykorzystałam to zdjęcie na nagłówek :D A patrzy się w obiektyw, bo boi się że go uderzę tomahawkiem xD A tak serio, on zawsze patrzy w obiektyw.

      Usuń
  4. Witaj. Pierwszy raz jestem. Podobał mi się twój wykład dla 'pani' Laury, która sama trenowała "canicross" w kolczatce -____-

    Blog fajny, będę odwiedzać. Dodaj gadżet "obserwatorzy" będący w "więcej gadżetów,bym mógł Cię jakoś śledzić. A zdjęcia rób raczej w dzień, lub gdy jest jaśniej.

    Zapraszam na bloga z najbeznadziejnieszym adresem w sieci: http://staffikxbasenji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodałam taki gadżet, już jest po prawej stronie na górze ;)
    Zdjęcie były robione jak jest jasno, ale ja je troszkę przyciemniłam, bo aż światło biło po oczach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje postępów. A ci którzy mówią, ze katujesz psa, niech lepiej zajmą sie swoimi pupilami :)
    | thindogs.wordpress.com |

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się już nie zwracać uwagi :)
      Odwiedzę bloga ;)

      Usuń
  7. Nominowałam cię do Liebster Blog Award
    http://prawiejakhusky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki! :x Sorry że był brak odzewu, ale dawno nie wchodzilam na bloga :D

    OdpowiedzUsuń