piątek, 13 listopada 2015

TRIP NA PIASKOWNIĘ

No więc jak w tytule posta-wybraliśmy się dzisiaj na piaskownię, o której wcześniej nie miałam pojęcia... Mieszkam tutaj 15 lat, a o takich rzeczach nie wiem :D
Miejsce do robienia zdjęć-przesuper. Wspinałabym się po tych "górkach" z piasku gdyby nie to, że po pierwsze-miałam Luckiego, po drugie-miałam nową kurtkę, której nie mogę zniszczyć :D 
Ogółem super sprawa. Kolejnym minusem piaskowni jest to, że są tak dzikie zwierzęta, a w zasadzie dziki XD

My na żadnego dzika na szczęście nie natrafiliśmy, za to było błoto niesamowite, nie wiadomo czy przelecieć czy przeskoczyć... 





Trip uważam za udany, znalazłam nowe miejsce na codzienne spacery :D

2 komentarze:

  1. Mieszkam na wsi a prócz lasów i pól upranych nie mamy w zasadzie takiego wszystkiego w jednym gdzie jedyną przeszkodą w spacerowaniu są dziki. Także zazdrościmy. :)
    Pozdrawiamy Wiktoria&Fado | Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mieszkam na wsi, ale nie narzekam, moim zdaniem lepiej na wsi niż w mieście :D
      Także pozdrawiam ;)

      Usuń