Jak w tytule posta-od dłuższego czasu cierpimy na głód sztuczkowy tzn. nie mamy się czego uczyć. Post miałam napisać kilka dni temu, ale ciągle albo nie miałam czasu, albo zapominałam :P Jako że dzisiaj przypomniało mi się, ze miałam napisać posta o sztuczkach, właśnie to robię i zadaję WAM prośbę a właściwie pytanie-co polecacie do nauki? Kompletnie nie mam pomysłów na nowe komendy, sztuczki czy inne wybryki...
Uprzedzam, iż Lucky umie już:
-siad
-zostań
-daj łapę
-obrót
-slalom między nogami
-ósemka
-proś
-turlaj się
-otrzep się
To dużo do nauki :D
OdpowiedzUsuń- aport
- głos
- zdechł pies
- zawijanie w kocyk
- wstydź się
- wyprowadzanie się na spacer (trzymaj)
- ukłon
- na rączki
- przeskok przez nogę
- skok przez "obręcz" z rąk
- czołganie
- cofanie
- ukłon
- wybieranie karty z talii
i wieeele innych
To tak, nieudane podejścia były do: wstydź się, skok przez obręcz z rąk, cofanie (tego Ci za chiny nie ogarnie, skręca na boki...), ale myślę, że się w końcu uda :D Nie od razu Rzym zbudowano, "proś" też dość długo go uczyłam.
UsuńWstydź się - my będziemy ćwiczyć z poduszką ;)
UsuńSkoki - tutaj trzeba pilnować odpowiedniej szerokości "obręczy"
Cofanie - spróbuj może najpierw uczyć z tymi zakrętasami a później będziesz prostować albo samo się naprostuje (jak u nas :)
Tylko że Lucky w ogóle nie cofa, i w tym jest cały problem :D Ale spokojnie, damy radę ;) Teraz jest starszy, więc spróbujemy. Jak był młodszy nic nie ogarniał :D Jego pierwszą sztuczką była "surykatka", która przerodziła się w "proś" :D
UsuńJa uczyłam cofania z człowiekiem przed psem i tak zostało człowiek musi być albo z przodu albo z boku (kiedy człowiek stoi pies cofnie się z 3 kroki i koniec)
UsuńTeż tak robię :)
OdpowiedzUsuńDalej nie pójdziemy i nie chcę, w zupełności wystarczy, teraz wchodzenie na przedmioty.
UsuńU nas to easy, już opanowane :D Tylko brakuje Mi pomysłów, na co jeszcze można wchodzić :D
UsuńTo tu zazdro ;)
UsuńMimo, że podałaś mi kilka pomysłów, nadal mam pustkę w głowie, co można zacząć :D
Usuń